wizualizuje sobie projekt ze zmianami, żeby móc się zorientować
ile ewentualnych poprawek by nas czekało...
dużo zmian nie będzie, bo jakoś tak...
projekt okazuje się najbardziej chyba pasującym pod względem rozkładu pomieszczeń itd.
no to lu.. :)
widok domu od strony sąsiada - 1,5 m od siatki by było...
|
zmiany tylko w przesunięciu okien i wyjścia na balkon, oraz powiększenie wiatrołapu |
|
tutaj żadnych zmian w środku, tylko obrys dachu trochę zmienił kształt :) |
no i zobaczymy co się z tego wykluje
mamy teraz poważny zgryz, bo z powodu Euro 2012, ceny będą rosły cały czas...
zwłaszcza robocizny na budowach i materiałów
już brakuje zwykłych cegieł a co dopiero jak ruszą budowy związane z infrastrukturą do mistrzostw...
ech...
no to myślimy intensywnie,
czy nie szarpnąć się jednak teraz i nie wybudować się rzutem na taśmę...
zawsze wszystko robimy w ostatniej chwili, to może akurat ... ;))))




