zbieranych ostatnimi czasy jako inspiracje do remontu,
stwierdziłam, że jednak wracamy do korzeni :)
cokolwiek bym nie oglądała...
zawsze wracam do tego dworku
prosty i klasycznie piękny
po prostu idealny :))


to jest marzenie...
tylko nie wiem jak będzie takie wejście wyglądało przy naszej chałupce...
no i to nieszczęsne niesymetryczne rozłożenie okien...
trzeba to będzie dobrze przemyśliwać :)
w wolnym czasie pobawiłam się obrazkami chałupy ;)
troszkę że tak powiem kolorystycznie nie pasuje,
ale może pogląd mniej więcej będzie na to co chciałabym zrobić...

ech...
pomyślimy, pokombinujemy :)
Klucze odbieramy jutro lub w piątek,
mam nadzieję, że pogoda się zrobi na tyle fajna,
żeby spokojnie w sobotę można było za porządki w sobotę się zabrać
:P
pierwsze porządki na swoich włościach...
będę mogła przytulić się do WŁASNEJ brzózki :)))))
na razie wydzwaniam sobie po specjalistach,
i szukam takiego, który zrobi porządną inwentaryzację,
trzeba dokładnie określić stan stropu, ile udźwignie,
stan ścian i fundamentów,
już nie na oko,
możliwości adaptacyjne, co można a co nie wyburzyć.. :)
itd...
się niedługo zacznie :)
remontowy szał :)




