w skrócie telegraficznym:
Najpierw była działka którą udało nam się tanio kupić,
nim przyszło wielkie szaleństwo cenowe...
były plany budowy domu...
potem przypadkiem znalazłam chałupę do remontu,
w której zakochaliśmy się przez jej świetne położenie i w ogóle urok osobisty :)
nie małą rolę odegrała w tym stodoła,
piec kaflowy oraz 54 ary ziemi wkoło domu ;)
udało nam się sprzedać działkę za tyle, aby było na remont tej wymarzonej ruiny :))
no i po wielu perypetiach
w końcu zostaliśmy właścicielami domu do generalnego remontu...
Dom stoi na górce - wjazd jest z boku przy wschodniej części działki,
lub na dole za stodołą od południowej strony
Dom mniej więcej jest usytuowany tak, że przed sobą ma 1/4 działki a za sobą pozostałe 3/4
większa część działki znajduje się po stronie północnej - za domem
trochę miejsca jest też za stodołą na stronę południową,
ale tam jest większy spadek terenu i widok na Kraków :)
mała fotorelacja z włości:
chałupa od strony wjazdu
za domem widoczny - jak go nazywamy "kurnik" ;))
nie mam pojęcia do czego to to było, ale jest do wyburzenia :)
widok na północną stronę działki - za domem
ze środka działki w stronę domu widok mamy taki:
stojąc przed stodołą widzimy chałupę tak:
po lewej stronie domu, a z prawej zdjęcia ;)) studnia - oczywiście działająca i przepiękny krzak fioletowego bzu :))))
stodoła od strony wejścia od południa, mniej więcej w połowie "zastodołowej" części działki :))
i w drugą stronę - za stodołą widok na wejście od południa
w tle Kraków - zasłonięty trochę przez drzewo... może się uda je wyciąć? ;)))

stodoła raz jeszcze :)

z tego samego miejsca obrót w drugą strone i pstryk - dom:

stodoła w środku
część drewniana ścian

druga część murowana


no i pod stodołą taka piękna wykuta piwnica... :)) na wino chyba ;)

no i dom w środku
kuchnia z cudownym piecem kaflowym...

wejście do dwóch pomieszczeń z kuchni

większy pokój - pewnie kiedyś salon - w miejscu pieca będzie kominek...

ten sam pokój widok na północ i stodołę ;)

miejsce na łazienkę - teraz pomieszczenie gospodarcze ...
sklepienie coś jak kolebkowe,
ale jeszcze nie obczajone co pod tynkiem jest...
na razie syf ;)))

poddasze - będzie użytkowe
wejście

nawet dużo miejsca jest...


no i też piwnica wykuta - tym razem mniejsza - pod domem

bawiłam się też zdjęciami coby zobaczyć jak będzie wyglądał dom
po dobudowaniu pomieszczenia dodatkowego...
żeby było troszkę bardziej symetrycznie...
przed :
po
no i tyle na razie...
:))
zakupiliśmy już niezbędny sprzęt i w weekend jedziemy trochę posprzątać,
zrobić dokładny przegląd opukać i ostukać,
to pewnie więcej fotek będzie :))




