Zrobiłam rozpizd w mbanku...
okazało się, że można szybciej jak się chce
że można w ogóle o klienta zadbać...
ale nie mówię hop póki nie zobaczę w swoich rękach papierka
na który czekam od 3 tygodni
który blokuje nam zakończenie sprawy Wołowic
nie uwierzę póki nie zobaczę :)
taki jakiś ze mnie niewierny Tomasz jeśli chodzi o załatwianie czegokolwiek z bankami...
no i tyle z pola boju
wstępnie tfu tfu tfu... a zresztą...
nic nie powiem kiedy i co z umową notarialną i z bankiem...
żeby nie zapeszać
:))
chcąc nie chcąc dalej czekam,
ale może już mniej nerwowo
bo przynajmniej wiem teraz na czym stoję :))




