Kilka dni temu Misiek miał sen...
nie wiem czy traktować go jako proroczy, wieszczy czy jak... :)
śniło mu się, że kupowałam działki,
sprzedawałam je i tyle razy kupowałam i sprzedawałam,
w końcu zarobiłam na tym tyle,
że ostatnia działka którą kupiłam, miała kilka hektarów
w dodatku z domem ekstra i w okolicy samych luksusowych domów :)
chyba muszę się zastanowić nad robotą spekulanta ;)
handel nieruchomościami to duża kasa w sumie ;)




