Zielona Remi Sta¶ Gabrysia
BlogAlbum rodzinnyDziennik budowyPortfolioKontakt

Dziennik budowy

na kogo wypadnie na tego bęc...

26.04.2007 10:14 :: zielona wiedźma
Wczoraj w końcu udało nam się znaleźć czas na to,
żeby usiąść razem nad kartką papieru,
zebrać wszystkie informacje do kupy dotyczące budowy domu,
ekip, materiałów i miliona innych rzeczy
i ustalić plan działania... :)

no i z tego wszystkiego okazuje się,
że nie bardzo jest sens rozpoczynać teraz budowę na hura...
ekip nie ma w ogóle, terminy najwcześniej na jesień przyszłego roku...
będzie gorzej przed euro,
ale z drugiej strony...
warto by było popracować nad zapleczem finansowym
bo przy takich skokach cenowych, trzeba by było mieć jakąś większą rezerwę,
możemy spokojnie sobie załatwiać co się da na bieżąco typu przyłącza,
mapki, pomiary, opracować ostateczną wersję projektu, zakupić jakiś barak ;)
ogrodzić nasze włości :)
a z ekipą i materiałami poczekamy trochę
może się coś wyklaruje i uspokoi przynajmniej z materiałami...
więc odsapujemy finansowo i śledzimy szaleństwo budowlane :)

brak komentarzy::skomentuj

cd.. Filemona :)

19.04.2007 11:23 ::
Fascynacja projektem trwa nadal :)

wizualizuje sobie projekt ze zmianami, żeby móc się zorientować
ile ewentualnych poprawek by nas czekało...

dużo zmian nie będzie, bo jakoś tak...
projekt okazuje się najbardziej chyba pasującym pod względem rozkładu pomieszczeń itd.

no to lu.. :)

widok domu od strony sąsiada - 1,5 m od siatki by było...





a poniżej rzuty:

parter

zmiany tylko w przesunięciu okien i wyjścia na balkon, oraz powiększenie wiatrołapu
poddasze

tutaj żadnych zmian w środku, tylko obrys dachu trochę zmienił kształt :)


no i zobaczymy co się z tego wykluje

mamy teraz poważny zgryz, bo z powodu Euro 2012, ceny będą rosły cały czas...
zwłaszcza robocizny na budowach i materiałów
już brakuje zwykłych cegieł a co dopiero jak ruszą budowy związane z infrastrukturą do mistrzostw...

ech...

no to myślimy intensywnie,
czy nie szarpnąć się jednak teraz i nie wybudować się rzutem na taśmę...

zawsze wszystko robimy w ostatniej chwili, to może akurat ... ;))))

brak komentarzy::skomentuj

nieoczekiwana zmiana...projektu ;)

04.04.2007 14:47 :: zielona wiedźma
Tak jakoś przypadkiem ostatnio wpadłam na strony projektów znowu...
no i rzucił mi się w oczy projekt zgrabnego domku
który straszliwie nam się obojgu spodobał
obyłoby się praktycznie z niewielkimi zmianami tylko, przesunięcie okien
zlikwidowanie okapu z jednej strony

rewelacyjny jest i w sumie najbardziej nam się podoba ze wszystkich które do tej pory oglądaliśmy
zakasował pozostałe o głowę :)

Projekt nazywa się Filemon :)

Jest niewielki bo ma powierzchni użytkowej tylko 107 m2
Ale rozsądne rozplanowanie, dużo schowków
i ładne, duże pokoje powodują, że wygląda na sporo większy i jest taki "akurat"

wygląda to cudo tak:





a poniżej rzuty:

parter

1. wiatrołap - 3.53 m²
2. hol - 6.48 m²
3. schody - 3.97 m²
4. pokój - 11.4 m²
5. pom. gosp - 6.09 m²
6. łazienka - 4.71 m²
7. kuchnia - 6.73 m²
8. pokój dzienny - 26.93 m²
9. garaż - 35.59 m²
poddasze

10. przedpokój - 5.66 m²
11. sypialnia - 11.29 (19.36) m²
12. łazienka - 4.30 (7.51) m²
13. sypialnia - 12.85 (22.62) m²
14. schowek - 5.72 (3.31) m²


i jeszcze trochę elewacji:

widok od strony ulicy, po lewej stronie tej części dachu spadającej okapem by nie było...
i możliwe, że zostałby powiększony wiatrołap i wejście od frontu a nie z boku





widok z tyłu od strony ogrodu:
tutaj pojawiłoby się na dole po lewej stronie kominka/grilla okno podłużne
a po drugiej stronie tafla drzwi rozsuwanych balkonowo/tarasowych





widok od strony infrastruktury technicznej ;) czyli prawy front domu ;)
tutaj nie byłoby chyba żadnych zmian
lub powiększenie wiatrołapu - dobudowana ścianka z oknem i wejście od strony ulicy





no i widok od strony siatki z sąsiadem
tutaj zamiast okienek luksfery
i brak okien balkonowych, w łazience - podłużne okno też z luksferów
i oczywiście brak okapu ;)





ech... śliczny jest, bardzo nam się spodobał...
zobaczymy co z tego wyjdzie,
na razie mamy faworyta zdecydowanego ;)

Copyright © 2002-2012 Anna Gross-Łoginów, Remigiusz Łoginów :: wersja cztery i pół