w słuchawkach leci metallica
pod
palcami klawiatura
na ekranie jakaś baza
z którą nie
pamiętam co miałam zrobić
na nogach glany
obojętnie
przyjmują krytyczne
spojrzenia prezesa
i świecą mu w nos
swoimi
trochę zakurzonymi czubkami
lubię pracować ze
słuchawkami
na uszach
lubię pracować gdy w mózgu gdzieś tam
eksplodują dźwięki
palce szybciutko biegają po klawiszach
i nie wiadomo kiedy
czas ucieka
i baza zrobiona
bez
myślenia, intuicyjnie rozwiązują się problemy...
jeszcze tylko
raporcik malutki
i już będzie można iść do domu
dzisiaj mam
strasznie dziki nastrój
taki co to kopie i gryzie, ubiera się na
czarno
macha długimi włosami, błyszczy kilkoma kolczykami w uchu
i kopie puszki na ulicy
heheh
myślałby kto - poważna
pani informatyk
w długiej spódnicy z rozcięciem zszytym 2
zszywkami biurowymi,
(spódnica nie wytrzymała napięcia przy
czołganiu się
i podpinaniu kabli sieciowych na produkcji)
wyalienowana dzisiaj się czuje pośród
tych wszystkich
panienek na obcasach
w miniówach, wydekoltowanych, w żakiecikach
żeby poprawić sobie humor zagram sobie dzisiaj
w Delta
Force np.
i pozabijam wszystkich swoich wrogów...
...




