...na razie nie będzie żadnej bajki
bo jakoś wena twórcza mnie odstapiła, może dlatego że ja całą
niemiłosiernie i niecnie wykorzystałam przy tworzeniu bardzo
skomplikowanej bazy danych...
a może dlatego że dzisiaj jest
nostalgiczno mokry dzień i cokolwiek zaczynam pisać wszystko zaczyna
się od "w mrocznej krainie", albo "nieprzerwanie padał deszcz" albo
też "był sobie nieszczęśliwy ktosiek"
no i jak tu napisać
cokolwiek? :)
ech w dodatku jestem zmęczona i
nieprzyzyczajona zaczynać pracę o 7:30 a kończyć o 17:30 no i
jeszcze jakby doliczyć do tego dojazd z i do domu to wychodzi z tego
wszystkiego prawie 12 godzin poza domem (czyt. w pracy). Po powrocie
człowiek zjada obiadokolacje i w sumie już powinien iść spać...
naprawdę nie mam pojęcia jak ludzie coś takiego wytrzymują ja i
tak sie nastawiam że popracuje tu czas jakiś żeby mieć dobre
papierki a potem wio do jakiejś spokojniejszej pracy :)
i
żebym miała czas na pisanie bajek i opowiadań i w ogóle na cokolwiek
:))




