:) mam nową prace, muszę
wstawać o 5:30 i wracam do domu o 18 :) fajnie się pracuje, zespół
bardzo młody i sympatyczny i ogólnie jest świetnie...
w sobotę
czyli jutro się wyprowadzam z dotychczas wynajmowanego mieszkania,
więc mam w domu sodomę i gomorę i już sama nie wiem co pierwsze
pakować a co ostatnie :)
jeszcze nie mam w moim służbowym
komputerze sieci, ale jak tylko znajdę troszkę czasu to sobie go
skonfiguruje i wtedy będe pisać częsciej :)
na razie to tyle
z aktualności
trzymajcie się ciepło... i acha... jeszcze raz
dziękuje wszystkim którzy trzymali za mnie mocno kciuki i wierzyli
we mnie :)




