Kiedyś mieszkając na trzecim piętrze starej
kamienicy (mieszkanie ponad 3 m wysokości) naprzeciw moich okien, po
drugiej stronie ulicy stał sobie blok 4 piętrowy. Stojąc przy oknie
akurat miałam widok na 4 piętro i dach :)
Rzadko wtedy
zasłaniałam żaluzje w oknach, no czasami się zdarzało zasłaniać,
żeby nie gorszyć sąsiadów :)
W bloku naprzeciwko na 3 piętrze
mieszkał gość, który też rzadko spuszczał żaluzje, więc często -
gęsto stawałam się mimowolnym świadkiem gorszących scen o 4 rano (no
czasem też we wcześniejszych godzinach wieczornych).
Spokojnie
sobie pracowałam przy komputerze do późnych godzin nocnych (czy też
wczesnych godzin rannych) i czasem otworzywszy okno by sobie
odpocząc chwilkę od monitora dostawałam od sąsiada darmową dawkę
domowej pornografi. Na stole w kuchni, na łóżku w pokoju, na
podłodze, na fotelu, przed fotelem, na stołku itd. cała kamasutra
dosłownie :)
no i tak sobie pomyślałam, że dzieci niekoniecznie
muszą takich rzeczy uczyć się z pism, albo zakazanych programów czy
też filmów, w sumie wystarczyłby taki ognisty sąsiad z potencjałem w
mieszkaniu naprzeciwko. :)




