Kiedy
ide do pracy spotykam codziennie prawie, znajomego psa rasy
szorstkowlosy jamnik, oczywiście znajomy pies nie pląta się sam -
chodzi na spacer z mniej już znajomą panią, której z grzeczności
mówię dzieńdobry, z psem natomiast zacieśniamy kontakty dotykowe i
językowe, strasznie radosne i przylepne stworzenie :)
i ja
też chcę psa...
nawet kilka, bo nie mogę się zdecydować na
jakąś konkretną wielkość i rasę...:) czy też bezrasowość... :)
ale na razie muszę się zadowolić półperskim kotem szpilką i
speedkiem rasy szczur domowy :))
i tak za dużo jak na
alergika, ale cóż znaczy jakaś wysypka jeśli można byłoby mieć PSA i
ten pies by miał też mnie :)




