Zielona Remi Sta¶ Gabrysia
BlogAlbum rodzinnyDziennik budowyPortfolioKontakt

Blog

jestem...

09.01.2002 08:41 :: zielona-wiedźma
No i dzisiaj już jestem, prawdziwa, świeża, noworoczna i zarumieniona od mrozu...:)

Zima mi się wydaje troche za długa jak na moje niewielkie zimowe potrzeby, poza tym kaloryfer nie zastąpi kominka, wszystkie buty mi zaczęły jak na złość przeciekać, a to co znajduje się na wszelkich ulicach i chodnikach miasta z radością z tego korzysta i wszystkie nogi sztuk dwie zanim gdziekolwiek dojdę mam przemoczone...

W pracy też niezbyt różowo, już szykuje się psychicznie do odejścia z tej pożal się Boże firmy, i co mnie najbardziej irytuje będe zmuszona aktywnie włączyć się w grono poszukujących jakiegokolwiek zajęcia.
Chciałabym tylko móc tutaj (czyt. w firmie) być kiedy już mnie nie będzie, tzn. zobaczyć jak się wali dział komputerowy beze mnie :))) i nie chodzi tu o jakiś rodzaj megalomanii z mojej strony, ale o to, że rozwiązania które tutaj posiadamy a którymi zarządzam i nad którymi pracuje są jakoby niecodzienne i nikt kogo mój szef będzie w stanie zatrudnić ( na specjalistę go nie stać... zresztą za bardzo to na nikogo go nie stać - bo skąpy i głupi jak rzadko...) nie poradzi sobie z nimi. :))


ech... a tak spokojnie było... :) pocieszam się tym, że w tym roku ma być tylko lepiej (tak zostało napisane w pewnej księdze... i musi się spełnić :)))))...


no koniec użalania się...

JEST DOBRZE :)
dodaj komentarz
treść
podpis
przepisz kod z obrazka
kod
Copyright © 2002-2012 Anna Gross-Łoginów, Remigiusz Łoginów :: wersja cztery i pół