Moje dziatki i jak tam z prezentami od Św. Mikołaja?
bo ja na ten
przykład zostałam obdarowana nakryciem głowy
konkretnie mówiąc
kapeluszem, no na metce było napisane
iż jest to czapka, ale
wydaje mi się że czapka to coś
co można naciągnąć na uszy gdy
jest zimno a moje nakrycie
tej zalety nie posiada.
Ma poza
tym oprócz tego podstawową wadę, nijak do mnie
nie pasuje, na
głowie siedzi kiepsko i patrząc w lustro
długo się zastanawiam
co mam sobą przedstawiać nosząc
to-to na głowie :)
ale co mi
tam w końcu nie szata zdobi człowieka...
ogólnie nie mam co narzekać... prezenty były znaczy to, że byłam grzeczna ;)




