dostaliśmy mailem zdjęcia naszego samochodu - przyszłego :)
który dopiero przyjedzie z mazur w tym tygodniu
Gabrysia ogląda zdjęcia...
- popatrz taki będzie nasz samochód
- niebieski?
- taki granatowy
- ale ja nie chcę granatowy, chcę cerwony - skwitowała nowy nabytek Gabrysia
:)
no i w sumie słusznie, wie mała kobieta czego chce...
i w dodatku wie, że musi pewnie jej pasować kolor do torbeczki
:)




