Podchodzi do mnie zaaferowany Dziubol i pyta się o jego "plamę" na nodze...
dlaczego taką ma i co to w ogóle jest...
więc mu tłumaczę, że to takie przebarwienie skóry,
nie musi się tym przejmować
to takie coś jak np. pieprzyki masz...
na to Staś podnosi koszulkę i mówi, wskazując jeden z ww, znajdujący się na torsie
- o tu mam na przykład wieprzyk, i tutaj... - pokazuje inny w innym miejscu...
- że co? - pytam bardzo inteligentnie
- no wieprzyk tu mam




