Zielona Remi Sta¶ Gabrysia
BlogAlbum rodzinnyDziennik budowyPortfolioKontakt

Blog

humory Gapcia

29.03.2006 11:47 :: zielona wiedźma
Wieczorem czasem Gabrysia nie chce iść spać...
i nie tylko nie chce, co robi karczemne awantury pod tytułem "dzidzia ychozi, dzidzia ichozi" z łóżeczka rzecz jasna
potrafi wrzeszczeć nawet do godziny i nic nie jest w stanie jej uspokoić, tzn. ostatnio działa na nią zagadywanie, ale też chwilę trwa zanim się ją czymś nie zainteresuje i nie zagada odpowiednio...
w początkowym stadium neguje wszystko co się do niej mówi i co się robi
- ciadaj mamo, nie ciadaj , nie ić, nie ce piciu jak daje jej butelke, ce piciu jak zabieram butelke, - popatrz dzidzia ciemno już na polu - NIEEE cieno je polu MAMOOOOO ciestań - wrzeszczy dzidzia zaciskając pięści z wściekłością w oczach, już nawet po całym dniu pracy nie mam siły się wkurzać, tylko zmęczona próbuje ją zdenerwować maksymalnie, albo właśnie zagadać...
dzidzia się wkurza, ja ją przedrzeźniam i w końcu zniechęcona, że jej histerie nie działają i fakt, że dzidzia pacze też pozostaje bez echa, kładzie się i daje sobie poczytać bajkę albo sama ogląda książeczki i zamienia się w despotycznego aniołka, co to grzecznie siedzi w łóżeczku i czyta sobie, ale mama musi przy niej siedzieć i patrzeć co tam dzidzia wyoglądała.
charakterek to dzidzia ma, nie wiem po kim :) mam nadzieję, że to tylko taki okres sprawdzania rodziców na ile można nimi rządzić :)

rośnie mała aktorka...

dodaj komentarz
treść
podpis
przepisz kod z obrazka
kod
Copyright © 2002-2012 Anna Gross-Łoginów, Remigiusz Łoginów :: wersja cztery i pół