wirus rulez...
21.02.2006 15:24 :: zielona wiedźma
no i tak
przyjechał misiek z kurortu, wybalowany i przywiózł mi w prezencie dzikie zakopiańskie szczepy wirusów choroborotwórczych i innych
jakby kto pytał to siedzę w pracy i się trzymam fotela - 39 z kreskami stopni gorączki i drgawki, to jest to co tygrysy lubią najbardziej
łeb mi pęka i nie kojarze za bardzo co robie...
no i kto mi pomoże znależć jakiś produkt zastępczy do okładów z młodych piersi? bo podobno medycyna naturalna najlepsza na takie przeziębienia ;))