jedziemy sobie autobusem, Dziubek i ja.
Dzubek stoi przedemna i wygląda oknem
Nagle staje przodem do mnie rozpościera ramiona, pada na mnie przytulając się i mówiąc:
- bardzo Cię kocham mamo...
po chwili dodaje...
- za to że mi jeść dajesz
- i za to, że zdążymy do przedszkola...
tak Dziubek ja też Cię kocham
Kurtyna




