Zielona Remi Sta¶ Gabrysia
BlogAlbum rodzinnyDziennik budowyPortfolioKontakt

Blog

poranek

05.11.2003 13:30 :: zielona wiedźma
Dziubek bawiąc się rurką do picia taką zginaną, podchodzi do mnie i mówi:
- wiesz mamo, różnie wyglądam z tą rurką, bardzo różnie, teraz wyglądam jak dziadek jak pali fajkę...
wkłada rurkę zgięciem do góry i udaje, że pali
- a teraz wyglądam jak co?
obraca rurkę zgięciem na dół
- nie wiem Stasiu - poddałam się bez walki, licząc na wyobraźnię mojej latorośli
- jak foczka pszecież...
- eee foczki tak nie wyglądają Stasiu
Stasiu zręcznie zmienia temat...
- a teraz? - wkłada rurkę krótszym końcem do buzi, a dłuższy kieruje do góry - teraz wyglądam jak prawdziwy NURKACZ...
- może nurek? - oponuje słabo, trochę krztusząc się śniadaniem
- nie, prawdziwy NURKACZ, taki co pływa w wodzie i trzyma w zębach rurkę...
23.10.2005 17:20 :: ppo
a moze dziurkacz ? taki co ma rurke z dziorami :)
23.10.2005 17:20 :: martucha
zachowujecie się jakbyście nigdy nie widzieli nurkacza...
23.10.2005 17:20 :: zielona wiedźma
właśnie okazuje się, że pierwszy raz widziałam nurkacza w postaci dziuba, do głowy mi nie przyszło, że to co widuje się pod wodą to nurkacz, bo ja prosta kobita jestem ;)))
Copyright © 2002-2012 Anna Gross-Łoginów, Remigiusz Łoginów :: wersja cztery i pół