W końcu przestało lać, wyszło słońce więc dużo nie namyślając się wskoczyliśmy w samochód na spotkanie z dinozaurami. Trasą na Sandomierz udaliśmy się do pierwszego programu Zamku Krzyżtopór w Ujeździe. Zamek sprawia niesamowite wrażenie. Ma 90% zachowanych murów i 10% sklepień. Biegać można po 3 kondygnacjach i po godzinie łażenia po zamku jestem pewnien, że nie udało mi się wszystkiego zobaczyć.
Remont drogi do Opatowa zmusił nas do 15km objazdu przez Klimontów do naszego następnego punktu Żywego Muzeum Porcalany w Ćmielowie. Muzeum chyba nie cieszy się zbytną popularnością, bo byliśmy jedynymi zwiedzającymi :) Po krótkim filmie i pokazie jak tworzy się porcelanę przestaliśmy się dziwić dlaczego tyle ona kosztuje :) Zdjęć z muzeum nie mam, bo cena 50zł za fotografowanie była trochę zaporowa ale muzeum warto odwiedzić.
Zrobiło się już trochę późno więc szybko pomknęliśmy do Parku Jurajskiego w Bałtowie gdzie dotarliśmy koło godziny 15. Tutaj w przeciwieństwie do 2 poprzednich miejsc ludzi było sporo - cały parking zajęty. Wypożyczyliśmy wózeczek dinozaura i zabraliśmy się za zwiedzanie
Trasa zaczyna się od najstarszych dziejów i tu czają się małe gady
A na deser te najciekawsze w naturalnych rozmiarach
Szkoda tylko, że większość z nich jest za ogrodzeniem. Potem skromne muzeum z kilkoma odciskami stóp i szkieletów dinozaurów i potem to co dzieci lubią najbardziej czyli plac zabaw. Gdzie można było dosiąść dinozaura
Odkopać szkielet
Zostać pożartym
Albo pomedytować kilka metrów nad ziemią
Bałtów jest przykładem na to, że w Polsce "da się zrobić". Opócz Parku Jurajskiego jest Zwierzyniec, po którym jeździ się amerykańskimi szkolnymi autobusami. Spływ tratwami, nieźle wyglądający stok narciarski. Konie, jakieś pontony, skutery, quady, itd... a wszystko we wsi, która ma mniej niż 1000 mieszkańców. Duży PLUS dla wład i mieszkańców.
W domu byliśmy po 21 po przejechaniu ~430km.
Wyświetl większą mapę
Pozostałe zdjęcia są tutaj http://picasaweb.google.pl/remigiusz.loginow/KrzyTopRMielWIJuraParkBaTW#




