Rozmowa zarejestrowana na sieci
ja siedziałam z dziećmi w domu, Remigiusz w pracy
Remigiusz - a dzieciaki co robia?
Anna - a stas sprzata swoj pokoj a gabrysia wyrzuca ptaszki za okno
Remigiusz - ?
Remigiusz - co wyrzuca?
Anna - siedzi na parapecie i wyrzuca przez uchylone okno
Anna - no figurke wielkiego ptaka
Remigiusz - hmmm
Remigiusz - luzik
Anna - przed chwila wrocilam wlasnie z wielkim ptakiem z pola ;)
Anna - no juz nie wyrzuca bo zamknelam okno,
ale siedzi na parapecie i rozgrywa teraz scenki...
Remigiusz - hehehe
Anna - glatuluje ci ptasku, ej dziubek zamknij dziub bo dostanies w pupe
Anna - no i co mi powies? nic nic mi nie powies? powiedz cos misiowi
Anna - o stane ci na glowie dobze?
Remigiusz - hehehe
Anna - ale to nie smiesne
Anna - chodz idziemy do pseckola,
wychodzimy na spacelek
Anna - bo zalaz spadnies i dostanies w pupe
Anna - nie, musimy tam siedziec na goze,
mama zostaje i tata a my wychodzimy
Anna - muse isc , tylko nie zapomnij o kultecce
Anna - dobze nie zapomne
Anna - juz ide
Anna - widzis ptasku jus nie spadniesz
bo juz zamknione sa dzwi, okienko zamknione to nie spadnies
Anna - :) siedzi i caly czas tak nawija ;)
Remigiusz - :)




