Śnieżek sypie i napęd na 4 coraz częściej się przydaje zwłaszcza podczas parkowania w zaspach :) W tamten weekend rzutem na taśmę udało się kupić i wymienić zimówki w Astrze i kupić dzieciakom sprzęt narciarski. Dzisiaj biorę Gabrysię do parku, żeby się oswoiła ze swoimi pierwszymi własnymi nartkami. A jutro wszyscy jedziemy do Sieprawia.
A tak wyglądał taras tydzień temu i dzisiaj :)
