23 lipca 2010, 20:00   Kujawy i Pomorze   Bałtyk

Gdańsk - siódmy dzień urlopu

W piątek od rana brzydka pogoda, więc zdecydowaliśmy się skoczyć do Gdańska, a żeby uniknąć korków udaliśmy się na tramwaj wodny :) Rejs tramwajem trwa godzinę i płynie się Mołtwą do nadbrzeża na przeciwko Sołdka. Szkoda, że przepływa się tylko przez kawałek portu a nie przez cały :( Niestety rejs do Westerplatte i spowrotem kosztuje 45zł, co jest zdecydowanie zbyt drogą imprezą.


Ledwie przeszliśmy przez Mariacką zaczęeła się szybko zbliżać burza, więc szybkim krokiem udaliśmy się do Muzeum Bursztynu w Bramie na końcu ulicy Długiej. Muzeum jest chyba dosyć nowe, więc może dlatego zbiory są bardzo skromne, chociaż kilka fajnych okazów mieli.


Tradycyjnie zaliczyliśmy pizze w Bistro na Piwnej i powolutku poszliśmy w stronę przystani. O 18 byliśmy spowrotem w Sobieszewie

--
remi
Komentarze

code


copyright © 2002-2012 Anna Gross-Łoginów, Remigiusz Łoginów :: wersja piąta beta