Gabrysia ostatnio zapytała się kiedy będzie mogła iść ze mną na rower. Jak powiedziałem, że przecież nie umie jeszcze jeździć, to ona oburzona powiedziała jak to nie umiem?! Chodź zobaczyć. Poszedłem do okna i ZONK Gabrysia jeździ na rowerze! Ze dwa razy pokazywałem jej jak się jeździ, latałem za rowerkiem trzymając za siodełko ale potem nie bardzo było kiedy, więc Gabrysia wychodząc na podwórko brała sobie rowerek spod drzwi i nauczyła się sama :)
