14 lutego 2010, 14:31

A śnieg sypie i sypie...

Kot jak zwykle przybiegł słysząc odgłos otwieranych drzwi na balkon. Przybiegł i zamarł w progu... Zimno... Biało... Nie wychodzę. Ale było już za późno! Dwoje rąk pochwyciły biednego kota i posłały na zwiedzanie zaspy śnieżnej.
 
 
 
 

zimowy taraz

--
remi
Komentarze

copyright © 2002-2010 Anna Gross-Łoginów, Remigiusz Łoginów :: wersja piąta beta