Wpadłem w wir pracy i trochę zapuściłem bloga - nic nie piszę, mam zaległości w zdjęciach z wakacji i chyba szybko nie nadrobię, bo kupiłem rowerek i muszę wykorzystać póki jest pogoda :)

Wczoraj zaliczyłem pierwszą jazdę. Wprawdzie zlał mnie deszcz pod koniec ale było super - nie sądziłem, że będzie tak ogromna różnica w jeździe. Stary rower to jednak jest niezły grat :). No i amortyzowane siodełko rządzi :) zero bolącego tyłka :)
Dzisiaj zakładam SPD i będę się uczył jeździć :)
