Sporo Polaków, prawie cały dzień siedzimy na plaży, z przerwa na obiadokolacje,
w trakcie robimy wypad jednodniowy do Wenecji i wycieczki po okolicy i na zakupy
Na Campingu jemy zdecydowanie najlepszą pizzę we Włoszech na jaką trafiliśmy, świetne ciasto, dużo dodatków,
a frutti di mare szokująca zupełnie, szkoda, że nie mógł nikt nam zrobić zdjęcia jak pierwszy raz ją zobaczyliśmy ;)

piracki statek - oferował rejsy turystyczne
