Za nami kolejny weekendowy wypad w bliższe lub dalsze okolice. Tym razem bazą były Chęciny, a zwiedzaliśmy okolice Kielc.
Z Krakowa wyjechaliśmy w sobotę chwilę po ósmej rano w kierunku Muzeum Wsi Kieleckiej w Tokarni. Deszcz padał od samego Krakowa, aż do skansenu. Poubieraliśmy kurtki, zabraliśmy parasol i nastawieni na krótki spacerek udaliśmy się do kasy. Spacerek nie był krótki, bo muzeum ma 65ha powierzchni i przejście całości zabrało nam ok 2h. Gdyby pogoda była ładna można się tam wybrać na pół dnia, zrobić sobie piknik, zwłaszcza, że w sezonie przy ładnej pogodzie to muzeum żyje. Ale nawet przy 12st i deszczu warto było te 2 godziny pomoknąć :)

Po obiedzie Gabrysia na widok aparatu zrobiła mały pokaz ;)




Wyświetl większą mapę
