Przy okazji II Zlotu Scrapbookingowego, na którym Ania wystawiała się ze swoim sklepem wybraliśmy się całą rodziną do Warszawy.
Na dzień dobry trafiliśmy na wypadek na skrzyżowaniu z wyłączonymi światłami - autobus miejski zderzył się z Corsą a następnie skosił słup i światła. Przy okazji jakiś palant by mnie stuknął bo zagapił się n wypadek i nie raczył popatrzeć gdzie jedzie.
Pomogliśmy się rozłożyć Ani i pojechaliśmy do hostelu. Hostel klimatyczny :) Na starych barkach wycieczkowych - kajuty w klimacie lat 80 :) Zostawiliśmy rzeczy, samochód, zapakowaliśmy się do tramwaju i pojechaliśmy pod Pałac Kultury.

Nasz Hostel koło Mostu Poniatowskiego











Wyświetl większą mapę CDN...
