Tuchów, Biecz, Ciężkowice, Zakliczyn i Lipnica Murowana

Od jakiegoś czasu chodził za mną Biecz i w końcu trafiłą się okazja - absolutnie wolny dzień w długi majowy weekend. Wstaliśmy z samego rana i niezważając na chmury wiszące nad Krakowem zapakowaliśmy się do auta i w drogę

Pierwszym punktem na trasie był Tuchów. Klasztor z cudownym obrazem pomineliśmy i od razu skierowaliśmy się do centrum, które przywitało nas niesamowitym tłokiem na ulicach. Wszędzie masa aut, zakazy parkowania, których nikt chyba nie przestrzegał, parking na Rynku zapchany, obok jakiś targ... w końcu po jakiś 15 min udało się znaleźć miejsce koło Kościoła. Na Rynku ładny odnowiony Ratusz z XIXw., niedaleko barokowy Kościół Św. Jakuba i w sumie tyle. Niesamowita liczba aut na Rynku i okolicznych uliczkach, szpetne szyldy na domach, brak sensownej informacji turystycznej - brak tabliczek, na stronie WWW pod hasłem zabytki jest wypis z rejestru zabytków (nazwa i numerek) - nie zachęca do poznania tego miasta.

 
 
 
 
 
ratusz klasycystyczny z XIX w. w Tuchowie
ratusz klasycystyczny z XIX w. w Tuchowie

Wyjeżdżając w stronę Biecza zapomniałem przestawić GPSa z opcji "Ekonomicznie" na "Najszybciej", więc poprowadził nas bocznymi drogami i dzięki temu zobaczyliśmy - należący do Szlaku Architektury Drewnianej - piękny Kościółek św. Jana Chrzciciela w Rzepienniku Biskupim oraz wpiany na listę UNESCO Kościół św. Michała Archanioła w Binarowej

 
 
 
 
taka droga się nam trafiła do Biecza
taka droga się nam trafiła do Biecza

Biecz "Ze względu na swoją bogatą historię często nazywany perłą Podkarpacia lub małym Krakowem. Bywa także nazywany polskim Carcassonne, dzięki zachowanym fragmentom średniowiecznych murów miejskich i zabudowy" (Wikipedia). Ten opis wiele obiecuje ale brakuje tego czegoś co sprawia, że człowiek chodzi z rozdziawioną buzią po Kazimierzu Dolnym czy Sandomierzu. Powinni wziąć przykład z tamtych miastach i pozbyć się szpetnych szyldów z domów. Co z tego, że kamienica na rogu jest zabytkowa jak prawie nie widać tynku spod reklam :( Czy to by wystarczyło - napewno - miasto ma piękną i bogatą historię, dużo zabytków, uchroniło się chyba od PRLowskich bloków z płyty. W sam raz, żeby wyskoczyć na weekend, pospacerować, posiedzieć w knajpce do późnej nocy - knajpek chyba za dużo nie ma :(. Po prostu odpocząć od wielkiego miasta. Tylko te paskudne reklamy wrrrr. Aha i mają dobre lody na rynku - te w kamienicy :)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ratusz na Rynku w Bieczu
Ratusz na Rynku w Bieczu

Następne były Ciężkowice ze Skamieniałym Miastem. Zgodnie z legendą skały są pozostałością miasta, które zostało ukarane za swoje grzechy. Legenda, legendą a skałki trzeba zobaczyć :) Trasa nie jest trudna i w 1,5h na spokojnie można ją przejść z dziećmi.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
w drodze do Ciężkowic
w drodze do Ciężkowic

W samych Ciężkowicach nie zatrzymywaliśmy się tylko przejechaliśmy przez centrum i skierowaliśmy się w kierunku Zakliczyna. Po drodze mineliśmy Kościół św. Marcina Biskupa w Gromniku. W Zakliczynie po wjechaniu na Rynek (drugi co do wielkości w Małopolsce) zdecydowaliśmy się nie zatrzymywać tylko poszukać jakiegoś miejsca na obiad. W centrum Zakliczyna jest dosyć ciekawa zabudowa drewniana i chodniki tak ok. 40-50 cm nad ulicą - przy takim krawęzniku raczej nie mają problemów z autami blokującymi przejście pieszym :)

 
 
 
 
 
Kościół św. Marcina Biskupa w Gromniku
Kościół św. Marcina Biskupa w Gromniku

Przedostatnim punktem na trasie była Lipnica Murowana, w której odbywa się słynny Konkurs Palm Wielkanocnych. Trochę już zmęczeni jazdą mieliśmy się nie zatrzymywać ale ładnie zagospodarowany Ryneczek skusił nas na krótki postój.

 
 
 
 
 
 
 
Pizza i kebab tak jakoś mi nie pasują do nazwy
Pizza i kebab tak jakoś mi nie pasują do nazwy "Galeria Smaku" :)

Mineliśmy Nowy Wiśnicz i zajechaliśmy z wizytą do rodziny pod Bochnię. Gabrysia zachwycona pięknym ogrodem dostała od Cioci kilka kwiatów do posadzenia w naszym skromnym ogródku na wiosce.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Wyświetl większą mapę
--
remi
Komentarze

copyright © 2002-2010 Anna Gross-Łoginów, Remigiusz Łoginów :: wersja piąta beta