19 kwietnia 2009, 20:00   Wołowice   ogród

pogoda ciągle piękna, więc znowu na działkę

ale dzisiaj lajtowo - Ania przesadziła róże i truskawki, a ja powycinałem trochę krzaczorów i uschniętych gałęzi z dużych wyśni. Tak w sumie to jakbym się na porządnie zabrał za te wiśnie to chyba za dużo by z nich nie zostało - jak inne drzewna podrosną trzeba będzie je wyciąć, narazie bez nich było by strasznie łyso.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
--
remi
Komentarze

copyright © 2002-2010 Anna Gross-Łoginów, Remigiusz Łoginów :: wersja piąta beta