18 kwietnia 2009, 19:00   fotografia   Tatry

Nigdy nie ma aparatu kiedy jest potrzebny

W sobotę musiałem skoczyć do Zakopanego - wyjechałem o 10 i już spod Krakowa było widać Tatry. Było niesamowicie przejrzyste powietrze, widać było wszystkie szczegóły, a aparat został w domu :( Kuzyn który jechał z Katowic mówił, że widzieli już z A4 spod Jaworzna.

Mam nauczkę - trzeba wozić ze sobą aparat. Poniżej 2 fotki ciapnięte z komórki

 
 
widok z Zakopianki przed Białym Dunajcem
widok z Zakopianki przed Białym Dunajcem
--
remi
Komentarze

copyright © 2002-2010 Anna Gross-Łoginów, Remigiusz Łoginów :: wersja piąta beta