Wczoraj nikt jakoś nie kwapił się do robienia żartów ...
chociaż pewnie nabrałabym się jak złoto, bo zupełnie zapomniałam że to ten dzień
sytuacje uratowała Gabrysia w domu
- mamoooo
- mhm
- wies mas ptaka na głowie - rima arylis - hahahaha
:)
- wies mamooo mas coś na głowie - rima arilis hahahahaha
tak 4 razy ratowała sytuację :)
nie powiem... miło się zrobiło
jej śmiech jest zaraźliwy :)
