9 listopada 2008, 15:47   Kazimierz Dolny

10 rocznica ślubu

Tak, tak - 10 lat minęło. I z tej okazji zrobiliśmy sobie najlepszy z możliwych prezentów - zostawiliśmy dzieci u rodziców, uciekliśmy z pracy, gdzie w środę pewnie mnie pobiją i pojechaliśmy do przytulnego hoteliku ze SPA w Kazimierzu Dolnym.

Pogoda dopisała i nie mieliśmy wymówki, żeby wywiesić taką karteczkę

i nie wychodzić z łóżka :) No może tylko iść do sauny czy na basenik

Kazimierz piękny - nigdzie indziej w Polsce nie wiedziałem miasteczka w którym by było tyle ładnych domków. Żadnych bloków, w centrum żadnych obleśnych szyldów... aż dziw bierze, że się tak uchowało.

Pierwszego dnia trafiliśmy do knajpki U Fryzjera gdzie zjadłem niesamowitą zupę grzybową. Ania miała smaczny żurek a na drugie mieliśmy Kreplach i Dżamil.

Wieczór ten i następny spędziliśmy U Radka popijając czekoladę na gorąco, rum z colą, dżin z tonikiem... potem bankomat do mnię mówił ;)

Czas płynął powoli... nigdzie się nie spieszyliśmy... żadne szkodniki nie darły się... było cudnie.

W drodze powrotnej zaliczyliśmy czekoladę na gorąco w Nałęczowie i obiadek w Sandomierzu

Reszta zdjęć w galerii a trasa tak wyglądała


Wyświetl większą mapę

--
remi

0 komentarzy

26 października 2008, 22:11   dziennik budowy

plany i (e)lewacje...

Trochę się zapuściliśmy...

Działo się, ale jakoś nie było czasu pisać, wklejać
no ale ponieważ powoli ruszamy do przodu
to nadrobię zaległości
udało się nam mniej więcej ostateczną formę nadać chałupie na rzutach i planach

front

ganek trochę zmieni kształt...
coś jak tutaj...



tył, ale ze zmianami,
w dachu dojdą najprawdopodobniej 3 jaskółki... symetrycznie jak są zaplanowane od frontu



bok od strony wjazdu na działkę



no i plany/rzuty

parter



hol - ok. 8 m2
z prawej wejście do kuchni - 15 m2
za kuchnią salon - 15 m2
z tyłu jadalnia - ok 10 m2
w holu na wprost ubikacja dla gości - ok 5 m2
w holu schody na górę
za schodami wejście do sypialni - ok. 17 m2
z sypialni do garderoby (3,8 m2) i łazienki ok. (3,8m2)

hmm... nam się wydaje w sam raz...
najwyżej rozrysujemy sobie to kredą w chałupie :)

poddasze



od lewej strony pokój Dziuba
następnie łazienka
pokój "gościnny"
pokój Gapcia
przy schodach kanciapa na różne pierdoły...

poglądowo rzut parteru będzie wyglądał tak:



ech no i tyle z rzucania planami :)
poza tym ogrodzenie się już zrobiło od strony sąsiada
od naszej pozostało wyburzyć niepotrzebną część i połączyć cypelek z działką

no i finito na ten rok z prac ciężkich...
teraz papierkologia i od wiosny się może uda z kopyta ruszyć już z przebudową

oby :)

--
zielona wiedźma

0 komentarzy

27 września 2008, 23:32   Świętokrzyskie

Krzyżtopór, Ćmielów i Bałtów czyli jak miło spędzić sobotę

W końcu przestało lać, wyszło słońce więc dużo nie namyślając się wskoczyliśmy w samochód na spotkanie z dinozaurami. Trasą na Sandomierz udaliśmy się do pierwszego programu Zamku Krzyżtopór w Ujeździe. Zamek sprawia niesamowite wrażenie. Ma 90% zachowanych murów i 10% sklepień. Biegać można po 3 kondygnacjach i po godzinie łażenia po zamku jestem pewnien, że nie udało mi się wszystkiego zobaczyć.

Remont drogi do Opatowa zmusił nas do 15km objazdu przez Klimontów do naszego następnego punktu Żywego Muzeum Porcalany w Ćmielowie. Muzeum chyba nie cieszy się zbytną popularnością, bo byliśmy jedynymi zwiedzającymi :) Po krótkim filmie i pokazie jak tworzy się porcelanę przestaliśmy się dziwić dlaczego tyle ona kosztuje :) Zdjęć z muzeum nie mam, bo cena 50zł za fotografowanie była trochę zaporowa ale muzeum warto odwiedzić.

Zrobiło się już trochę późno więc szybko pomknęliśmy do Parku Jurajskiego w Bałtowie gdzie dotarliśmy koło godziny 15. Tutaj w przeciwieństwie do 2 poprzednich miejsc ludzi było sporo - cały parking zajęty. Wypożyczyliśmy wózeczek dinozaura i zabraliśmy się za zwiedzanie

Trasa zaczyna się od najstarszych dziejów i tu czają się małe gady

A na deser te najciekawsze w naturalnych rozmiarach

Szkoda tylko, że większość z nich jest za ogrodzeniem. Potem skromne muzeum z kilkoma odciskami stóp i szkieletów dinozaurów i potem to co dzieci lubią najbardziej czyli plac zabaw. Gdzie można było dosiąść dinozaura

Odkopać szkielet

Zostać pożartym

Albo pomedytować kilka metrów nad ziemią

Bałtów jest przykładem na to, że w Polsce "da się zrobić". Opócz Parku Jurajskiego jest Zwierzyniec, po którym jeździ się amerykańskimi szkolnymi autobusami. Spływ tratwami, nieźle wyglądający stok narciarski. Konie, jakieś pontony, skutery, quady, itd... a wszystko we wsi, która ma mniej niż 1000 mieszkańców. Duży PLUS dla wład i mieszkańców.

W domu byliśmy po 21 po przejechaniu ~430km.


Wyświetl większą mapę

Pozostałe zdjęcia są tutaj http://picasaweb.google.pl/remigiusz.loginow/KrzyTopRMielWIJuraParkBaTW#

--
remi

0 komentarzy

copyright © 2002-2012 Anna Gross-Łoginów, Remigiusz Łoginów :: wersja piąta beta