No tak ot nic ciekawego w sprawie domu się nie dzieje...
boom nadal trwa, chociaż chyba troszkę stopują materiały budowlane
zaczynają się pojawiać oferty domów niewykończonych,
których wykończeni właściciele chcą się pozbyć,
aby spłacić zaciągnięte na nie kredyty...
przypatruje się całemu temu zamieszaniu z zaciekawieniem
spokojnie i bez nerwów...
:) czekam na rozwój wypadków w sumie
na razie na topie samochód,
potem przyłącza i reszta, projekt może też gdzieś po drodze...
ale na razie jeszcze WAKACJE
no i tak tematów budowlanych nie ma, dziennik budowy na razie odłogiem leży
może jak się wybierzemy w końcu w weekend na działkę,
wkopiemy jakieś chabazie :) będzie co opisać,
obfotografować i zamiescić :)
