25 maja 2006, 12:12   pogaduchy

be tata

Wczoraj Gabrysia bawi się piłką, w pewnej chwili Tata piłkę popchnął i poturlała się trochę dalej od Gabrysi, na to Gabrysia goniąc za piłką:
- ciestań Tatooo, nidziećny jeteś, niedziećny

--
zielona wiedźma
Komentarze

code


copyright © 2002-2012 Anna Gross-Łoginów, Remigiusz Łoginów :: wersja piąta beta