15 marca 2006, 15:34   pogaduchy

mamooo



Wczoraj w nocy dzidzia budzi się koło 24 i nie może zasnąć..
pociągając nosem oznajmia mi, że:
- dzidzia paczie
ale dlaczego dzidzia płacze nie chce powiedzieć
Mówię do niej, że zrobie jej soczku i wychodze z pokoju, dzidzia woła za mną
- mamooo, nie oć, siadaj, mamoo
- gapcia, zaraz wracam, tylko zrobie soczek...
wracam z soczkiem i wychodzę do ubikacji, dzidzia zajęta soczkiem w ostatniej chwili katem oka rejestruje, że wyszłam
za chwilę już będąc w ubikacji słyszę
- mamoooo, nie cikaj, oć tu... mamoooo

:)

--
zielona wiedźma
Komentarze

code


copyright © 2002-2012 Anna Gross-Łoginów, Remigiusz Łoginów :: wersja piąta beta