22 marca 2004, 11:04   pogaduchy

myśliciel lub myśliwy...

Jedziemy autobusem, Stasiu siedzi mi na kolanie i cały czas gada, buzia mu się poprostu nie zamyka... w pewnej chwili milknie, zastanawia się, w końcu mówi:
- wiesz mamo, ja tak dużo myślę...
baardzo dużo...
cały czas myślę i myślę
- a o czym Stasiu tak myślisz co?
- o wszystkim, nawet w nocy myślę, jak śpię...


no i co z niego wyrośnie? :))
--
zielona wiedźma
Komentarze

code


copyright © 2002-2012 Anna Gross-Łoginów, Remigiusz Łoginów :: wersja piąta beta