18 czerwca 2002, 13:15

pamiętaj...

pamiętasz to było jesienią
kiedy zieleń
opadała z drzew purpurą
i czerwienią...

pamiętam to był listopad
kiedy z drzewa
ostatni liść ku naszym stopom
smutnie opadł

usta na ustach
zamknięcie strachu
w klatce splecionych dłoni
zrywanie zakazanych owoców
z namiętności jabłoni

potem drżące -Tak- na zawsze i wszędzie
niechaj było jest i będzie

...

pamiętaj to będzie jesienią
wieki później, ale zieleń
znów opadnie z drzew,
purpurą i czerwienią...

pamiętaj to będzie listopad
moc zmarszczek w kącikach Twoich ust
siwe włosy na mojej skroni
czas nas wtedy przegoni

i razem leniwie pod jednym kocem
zestarzejemy się
patrząc w młode oczy
widząc w nich te wszystkie lata
i widząc ten listopad
który wiesz, pamiętasz...

w nasze serca zapadł...
--
zielona-wiedźma
Komentarze

code


copyright © 2002-2012 Anna Gross-Łoginów, Remigiusz Łoginów :: wersja piąta beta