14 grudnia 2001, 12:56

Uczucie

Narodziło się w ciszy, przy śpiewie ptaków
tajemnicą pozostanie...dlaczego...
pośród drzew, które nikomu nic nie zdradzą
na trawie, przesyconej zapachem pożądania
bezwstydnie zakwitło...
uczucie...
płonące jasnym i gorącym płomieniem
podsycanym coraz to nowym doznaniem
Twoja ciagła obecność w moich myślach
twarz Twoja zapamiętana w każdym szczególe..
dotyk, który pozostawił trwały ślad na skórze
niewidoczny, ale wyryty dokładnie w pamięci...
zapamiętane każde muśnięcie Twoich palców...

tysiące pocałunków, których ciągle mało
które palą moje wargi...

ugasić ten ogień może tylko kolejny ich tysiąc...
i znów następny i znów...
to już uzależnienie...
od Twego ciała i Twojej duszy...
podobno wzajemne
zbyt piękne, żeby prawdą być mogło
zbyt cielesne, by snem tylko było...

rzeczywistość

moja dłoń w Twojej dłoni
bezpieczna

przynajmniej na czas jakiś...
bliżej... nieokreślony...
--
zielona-wiedźma
Komentarze

code


copyright © 2002-2012 Anna Gross-Łoginów, Remigiusz Łoginów :: wersja piąta beta