6 grudnia 2001, 10:57

mikołaj...

Moje dziatki i jak tam z prezentami od Św. Mikołaja?

bo ja na ten przykład zostałam obdarowana nakryciem głowy
konkretnie mówiąc kapeluszem, no na metce było napisane
iż jest to czapka, ale wydaje mi się że czapka to coś
co można naciągnąć na uszy gdy jest zimno a moje nakrycie
tej zalety nie posiada.
Ma poza tym oprócz tego podstawową wadę, nijak do mnie
nie pasuje, na głowie siedzi kiepsko i patrząc w lustro
długo się zastanawiam co mam sobą przedstawiać nosząc
to-to na głowie :)
ale co mi tam w końcu nie szata zdobi człowieka...
ogólnie nie mam co narzekać... prezenty były znaczy to, że byłam grzeczna ;)

--
zielona-wiedźma
Komentarze

code


copyright © 2002-2012 Anna Gross-Łoginów, Remigiusz Łoginów :: wersja piąta beta