Zamknięta
w ciasnej klatce swoich myśli
wegetuje,
patrząc na świat zza
klatki krat.
Ktoś kiedyś miał do niej klucz ,
lecz może już
zdążył zgubić go
duplikatu nie było...
Skazana na siebie
duszę się własnym oddechem ...
marzenia wylatują poza moje
więzienie
mój krzyk ...
rozpaczliwe wołanie o pomoc ...
... bawi innych ...
